Dowcipy tysiące śmiesznych dowcipów
F?fara przychodzi do fryzjera i siada w fotelu. Podchodzi do niego ma?y Jasio z brzytw? w r?ku. Przera?ony F?fara krzyczy do kierowniczki:
- Prosz? pani! Nie ?ycz? sobie, aby ten maluch mnie goli?!
- Niech mu pan pozwoli! Tak mnie prosi?... Przecie? dzi? jest Dzie? Dziecka!
?ona na darmo czeka?a na F?far?, który nie wróci? do domu na noc. Nazajutrz rano zniecierpliwiony Jasio wygl?da przez okno. Nagle wo?a:
- Mamooo! Wraca tato! I ci?gnie jeszcze pod r?k? dwóch facetów!
Jasio przewróci? si?, st?uk? kolano i zacz?? g?o?no przeklina?. Przystaje przy nim jaki? m??czyzna i mówi:
- To nie?adnie! Jeste? za ma?y, ?eby tak przeklina?!
- Wszyscy mi t?umacz?, ?e jestem ju? za du?y, ?eby p?aka?! To co ja mam robi?, kiedy sobie st?uk? kolano?!
Jasio praktykuje u fryzjera. A szef jest ci?ty, ?e nie pogadasz. Przychodzi sta?y klient i siada na fotelu. Szef mówi do Jasia:
- Masz go?cia ogoli? elegancko, a spróbuj go zaci?? to dostaniesz w ?eb.
Jasio dr??cymi r?kami zabiera si? do klienta. Goli.. goli.. i CIACH. Krew si? leje. Szef wkurzony podbiega i bomba. Jasio ma podbite oko.
Ale klient da? si? udobrucha?. Jasio ko?czy robot? Goli.. goli.. i CIACH. Znowu zaci?? klienta.
Szef podbiega i bomba, ale... Jasio nie g?upi ch?opiec, uchyli? si? i oberwa? klient. Szef przeprasza, kaja si?. Klient znowu wybacza. Jasio ko?czy robot? Goli.. goli.. i CIACH, ucho spad?o na pod?og? ! Jasio rozgl?da si? przestraszony i mówi do klienta
- Panie kopnij Pan to pod stó?, bo nas szef pozabija.
Jasio zosta? przy?apany na paleniu fajek w szkolnej toalecie.
Nauczycielka prowadzi go do dyrektora, ten rozpoczyna rozmow? wychowawcz?:
-Jasiu - nie mo?esz pali? - jeste? dopiero w trzeciej klasie..
-A Lepper pali? !!- przerywa Ja?,
... - No tak, ale on by? pe?noletni.
Kolega z klasy powiedzia? Jasiowi, ?e wymy?li? dobry sposób na szanta?owanie doros?ych:
- Mówisz tylko "Znam ca?? prawd?" i ka?dy doros?y g?upieje, bo na pewno ma jak?? tajemnic?, której nie chcia?by ujawni?...
Podekscytowany Jasio postanowi? wypróbowa? ?wie?o zdobyt? wiedz? w domu. Przyszed? do mamy, powiedzia? Znam ca?? prawd? i... dosta? 50 z?otych, z przykazaniem, ?eby nic nie mówi? ojcu.
Zachwycony pobieg? szybko do ojca, powiedzia? "Znam ca?? prawd?" i dosta? 100 z?otych - z zastrze?eniem, ?eby nic nie powiedzia? matce.
Rozochocony Ja? postanowi? wi?c wypróbowa? now? metod? równie? na kim? spoza rodziny.
Nadarzy?a si? okazja, kiedy listonosz przyniós? poczt?.
- Znam ca?? prawd?! - powiedzia? z szelmowskim u?miechem Jasio.
Listonosz poblad?, poczerwienia?, rzuci? listy na ziemi?, roz?o?y? ramiona i wzruszonym g?osem wyszepta?: - W takim razie u?ciskaj tatusia...